⌂ » Europa » Francja » Paryż » Zmiany w Luwrze: przebudowa, nowe wejście i przeprowadzka Mony Lisy

Luwr szykuje się do największej przebudowy od czasu budowy szklanej piramidy. Projekt «Louvre — Nouvelle Renaissance» ogłosił w styczniu 2025 roku prezydent Emmanuel Macron, a 18 maja 2026 roku rozstrzygnięto konkurs architektoniczny. Jedna z zapowiedzianych zmian już obowiązuje. Reszta, łącznie z przeprowadzką Mony Lisy, to na razie plany.

  • Już obowiązuje: od 14 stycznia 2026 roku bilet kosztuje więcej osoby spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Polska należy do EOG, więc Was to nie dotyczy.
  • W planach: nowe wejście po wschodniej stronie pałacu, przed Kolumnadą.
  • W planach: osobna, podziemna sala dla Mony Lisy, z własnym biletem.

Termin dla obu inwestycji — najpóźniej 2031 rok. Po kolei.

» CZYTAJ TAKŻE – Audioprzewodnik po Luwrze – zwiedzaj z aplikacją TouringBee

Luwr jest zmęczony napływem turystów

Jeśli byliście kiedyś w Luwrze, wiecie, że jego skala jest porównywalna do całego miasta sztuki. Kolejki do wejścia zaczynają się już na ulicy, a przy Mona Lisie stoją tłumy z telefonami. Czas to zmienić, ponieważ wszystko się starzeje, sale się zużywają, temperatury rosną, a obrazy tego nie lubią.

Przebudowę zapowiedziano jako dziesięcioletnią. Pałac Elizejski szacował koszt na 700–800 mln €, francuski Trybunał Obrachunkowy — na 1,15 mld €.

» CZYTAJ TAKŻE – Egipska kolekcja Luwru - jakie skarby Nilu są ukryte w Paryżu?

Nowe wejście – mniej kolejek, więcej wygody

Najważniejsza zmiana dla zwiedzających to druga droga do środka. Dziś wszyscy wchodzą przez szklaną piramidę i to ona jest wąskim gardłem. Nowe wejście ma powstać po przeciwnej stronie pałacu.

  • Wejście stanie po wschodniej stronie, przed Kolumnadą Perraulta — nie przy piramidzie.
  • Będą to dwa podziemne wejścia po obu stronach fosy: od strony Sekwany i od strony rue de Rivoli, pod ogrodami przylegającymi do muzeum. W dół poprowadzą dwie symetryczne, łagodne rampy.
  • Fosa nie zostanie zasypana — ma zostać obsadzona zielenią i stać się «wyspą chłodu».
  • Konkurs rozstrzygnięto 18 maja 2026 roku. Wygrał zespół: STUDIOS Architecture jako lider, Selldorf Architects i pracownia krajobrazowa BASE.
  • Otwarcie — najpóźniej w 2031 roku. Daty rozpoczęcia prac muzeum nie podało.

» CZYTAJ TAKŻE – Luwr w Paryżu: szczegółowy przewodnik

«Mona Lisa»‎ ma trafić do osobnej sali

Gioconda jest najczęściej fotografowaną kobietą w historii, ale zobaczyć ją spokojnie się nie da. Wisi w Salle des États, wspólnej sali z dziesiątkami innych obrazów, i choć sala jest ogromna, tłum przed obrazem jest nie do przejścia. Turyści przepychają się po najlepsze ujęcie, robią zdjęcie i wychodzą.

Dlatego w planach jest dla niej osobna sala: podziemna, pod Dziedzińcem Kwadratowym i przylegającymi ogrodami, dostępna niezależnie od reszty muzeum i na osobny bilet. Ceny tego biletu nikt jeszcze nie podał, a termin to najpóźniej 2031 rok.

Na dziś nic się nie zmieniło. Mona Lisa wisi w Salle des États, a wstęp do niej jest w zwykłym bilecie do muzeum — żaden osobny bilet nie jest potrzebny.

» CZYTAJ TAKŻE – 20 arcydzieł, które musisz zobaczyć w Luwrze

Bilety – nowa polityka cenowa

To jedyna z zapowiedzianych zmian, która już weszła w życie. Od 14 stycznia 2026 roku Luwr ma dwie ceny biletu wstępu.

  • 22 € — obywatele i rezydenci Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Polska należy do EOG, więc płacicie 22 €.
  • 32 € — osoby spoza EOG.

Decyduje EOG, a nie Unia Europejska, i liczy się obywatelstwo albo stałe zamieszkanie. Część mediów pisała o «krajach spoza UE» — to nie to samo.

Oba bilety obejmują kolekcje stałe i wystawy czasowe. Francuskie władze zapowiadały, że wpływy z wyższej ceny dla turystów spoza EOG mają pomóc sfinansować przebudowę.

» CZYTAJ TAKŻE – Bilety do Luwru: jak je kupić i ile kosztują?

Krótko: jadąc z Polski, podwyżki nie odczujecie — płacicie 22 €. A jeśli chcecie zobaczyć Monę Lisę jeszcze w Salle des États, w tłumie i bez osobnego biletu, macie na to kilka lat.