Oprócz zdjęć i wspomnień z Rzymu warto przywieźć coś, co przetrwa dłużej niż opalenizna. Zebraliśmy dziesięć pomysłów — z konkretnymi adresami, godzinami otwarcia i cenami, bo w tej kategorii tekstów najczęściej brakuje właśnie tego. Przy okazji prostujemy dwa mity, które krążą po polskich poradnikach o zakupach w Rzymie. Zanim ruszycie na zakupy, zapraszamy na wycieczkę po mieście, dzięki której poznacie kulturę Włoch.
Pobierz audioprzewodnik po Rzymie» CZYTAJ TAKŻE – Trasa piesza po Rzymie. Zwiedzanie miasta w 3 dni
Włoskie wino
Po pierwsze — wino. Włochy są jednym z największych producentów wina na świecie i każdy region robi je po swojemu, z innych szczepów i innymi metodami. Dla porównania warto wiedzieć, że we Włoszech obowiązuje ten sam system oznaczeń co we Francji: najwyższa klasa to DOCG, niżej DOC, a najniżej IGT. To skrót, który na butelce mówi więcej niż etykieta.
W okolicach Rzymu warto sięgnąć po trzy konkretne rzeczy. Frascati Superiore DOCG to białe wytrawne z wulkanicznych wzgórz Castelli Romani, na szczepach malvasia i trebbiano — mineralne, cytrusowo-migdałowe, klasyczny towarzysz cacio e pepe. Cannellino di Frascati DOCG to jego słodka wersja, deserowa i poza Lacjum praktycznie nieznana, więc jako prezent działa najlepiej. Cesanese del Piglio DOCG to jedyne poważne czerwone regionu: malina, róża, czarny pieprz, dobrze się starzeje. Dobre Frascati Superiore kupicie w rzymskiej enotece poniżej 20 euro za butelkę; wina z Toskanii, Sardynii i Apulii znajdziecie w każdym większym supermarkecie. Jeśli wolicie kupować po degustacji, polecamy wycieczkę kulinarną z degustacją wina, a bardziej wymagających zapraszamy do winiarni we Frascati.
» Czytaj także — 10 najlepszych pizzerii w Rzymie
Przysmaki i słodycze
Po drugie — jedzenie. Z Rzymu bez problemu przywieziecie oliwę z oliwek, ocet balsamiczny, suszony makaron, kawę i sery. Najlepszym adresem na kawę i słodycze jest Castroni przy Via Cola di Rienzo 196 — własna palarnia działa tam od 1932 roku, mielona kawa kosztuje od 4,40 euro za 200 gramów, a torrone z migdałami 9 euro za 250 gramów. Sklep jest czynny od poniedziałku do soboty 7:45–20:00 i w niedziele 9:30–20:00. Po sery i wędliny idźcie do Volpettiego, Via Marmorata 47 w Testaccio (poniedziałek–sobota 9:00–20:30). Jeśli wolicie zwiedzać ze smakiem, polecamy wycieczkę po ulicznym jedzeniu albo spacer kulinarny po Campo de’ Fiori i dzielnicy żydowskiej. A oto trzy rzymskie słodycze, których receptury sięgają starożytności:
Pangiallo Romano
To mieszanka orzechów i rodzynek z miodem i czekoladą.
Mostaccioli
Jest to słodkie ciasto z orzechami i czekoladą.
Torrone romano
To cukierki z pistacjami, migdałami i czekoladą.
» Czytaj także — Pizza neapolitańska i najlepsze pizzerie w Neapolu
Wyroby ceramiczne
Ręcznie malowana ceramika z Deruty i Vietri to jedna z niewielu pamiątek, które naprawdę zostają w domu na lata. Konkretne adresy zamiast ogólników: Flake’s przy Via della Scala 45 w Trastevere sprowadza ceramikę wprost od rzemieślników z Umbrii i ma też vintage’owe talerze z włoskimi sentencjami (czynne w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i soboty 11:00–19:00, we wtorki i niedziele zamknięte). Vio’s przy Via degli Orsini 25, dwie minuty od Piazza Navona, ma zastawę, szkło i lniane obrusy, w tym talerze z ceramiki z Deruty. Warto zajrzeć też na rynek Campo de’ Fiori i na Plac Navona — tylko z rozróżnieniem, że przy samych placach stoją głównie stragany z masową pamiątką, a nie pracownie. Przy okazji polecamy wycieczkę po Campo de’ Fiori z degustacją.
» CZYTAJ TAKŻE – Gdzie zjeść obiad w Rzymie? Dobre i niedrogie miejsca
Włoska biżuteria dla każdego
Rzym jest skarbnicą biżuterii — od rzadkich antyków po współczesne kolekcje ze szkła i kryształu. Drogie marki, z Bulgari na czele, mają sklepy przy Via dei Condotti i wokół Placu Hiszpańskiego; ozdoby w przystępniejszych cenach znajdziecie na Piazza Navona i przy Via del Corso. Jeśli szukacie czegoś zrobionego w Rzymie, a nie kupionego w Rzymie, warto sprawdzić pracownie w Monti i przy Via dei Coronari. Wieczorny spacer po tych okolicach zamówicie pod tym linkiem.
» Czytaj także — Rzeczy do zrobienia i zobaczenia w Neapolu: 14 pomysłów
Watykańskie dewocjonalia
Rzym jest stolicą chrześcijaństwa i pamiątek religijnych jest tu bez liku, szczególnie na terenie Watykanu. Obok prawdziwych dzieł sztuki znajdziecie różańce, krzyżyki i zawieszki, które sprawdzają się też jako biżuteria. Medaliki, figurki i zestawy obrazków kosztują zwykle od 2 do 10 euro. Dobra wiadomość formalna: na wywóz pobłogosławionych dewocjonaliów nie ma żadnych ograniczeń celnych — to zwykły towar w rozumieniu przepisów. Ograniczenie jest wyłącznie kościelne: przedmiotu pobłogosławionego nie wypada odsprzedawać. Realne ograniczenie wywozowe z Włoch dotyczy czego innego — antyków i dóbr kultury, na które potrzeba zezwolenia, o czym warto pamiętać na pchlim targu.
Jeśli jeszcze nie byliście w Watykanie, polecamy wycieczkę po muzeach z wejściem na kopułę albo zwiedzanie bazyliki z grotami watykańskimi. Chętni mogą się też załapać na audiencję papieską — odbywa się w środy i wymaga wcześniejszej rezerwacji.
» CZYTAJ TAKŻE – Watykan: wskazówki dla turystów
Perfumy znanych marek
Tu trzeba sprostować rzecz, którą powtarza pół internetu: designerskie perfumy nie są w Rzymie tańsze. Stawka VAT we Włoszech to 22%, w Polsce 23% — różnica przy flakonie za 100 euro wynosi około złotówki. Zwrot podatku (tax free) nie przysługuje mieszkańcom Unii przy zakupach wewnątrz Unii. A ponieważ włoskie perfumerie sprzedają Armaniego czy Dolce & Gabbanę po pełnej cenie katalogowej, podczas gdy w Polsce te same flakony bywają przecenione, kupowanie ich w Rzymie zwykle oznacza dopłatę, a nie oszczędność.
Co w takim razie ma sens? Zapach, którego nie kupicie w domu. Officina Profumo-Farmaceutica di Santa Maria Novella przy Via del Babuino 106 (codziennie 10:00–19:30) to rzymski butik najstarszej czynnej perfumerii Europy, założonej przez dominikanów w 1612 roku: wody kolońskie, mydła, pot-pourri i zapachy do domu według dawnych receptur. Campomarzio70 przy Via Vittoria 52 (poniedziałek–sobota 10:00–20:00, niedziela 11:00–19:30) to z kolei atelier perfumeryjne z ponad osiemdziesięcioma markami niszowymi i indywidualnymi konsultacjami. Warto też zajrzeć do pracowni Essenzialmente Laura przy Via dei Coronari 57, gdzie komponuje się zapachy na zamówienie.
» CZYTAJ TAKŻE – Rzymskie zakupy na straganach: pchle targi i bazary
Marmurowe tabliczki
Jeśli szukacie pamiątki, której nie kupi nikt inny, idźcie na Via Margutta. Pod numerem 53B działa La Bottega del Marmoraro — jedna z ostatnich trzech pracowni rzemieślniczych przy tej ulicy, prowadzona dziś przez Sandra Fiorentiniego, który przejął warsztat po ojcu. Ściany są obwieszone marmurowymi tabliczkami z łacińskimi i włoskimi sentencjami (Carpe Diem, In Vino Veritas), a napis można też zamówić własny, grawerowany tradycyjną rzymską kapitałą. Ceny zaczynają się od 15 euro. Czynne od poniedziałku do soboty, 8:00–13:00 i 15:30–19:30. Ciekawostka: właściciel codziennie w południe gotuje rzymskie dania w warsztatowym kominku i częstuje przechodniów.
» CZYTAJ TAKŻE – Zakupy w Rzymie: ulice handlowe i outlety
Ulubione skarpetki papieża
Zwykłe skarpetki potrafią być najlepszym upominkiem z Rzymu, jeśli kupicie je w Gammarellim — papieskiej pracowni krawieckiej działającej od 1798 roku, dziś prowadzonej przez szóste pokolenie rodziny i wpisanej na listę rzymskich sklepów historycznych. To tutaj szyje się szaty dla Watykanu, a przy okazji sprzedaje rzeczy dostępne dla każdego: skarpety z bawełny lisle, merynosa i jedwabiu (około 15–20 euro za parę), paski, rękawiczki, szaliki i krawaty. Słynne karmazynowe skarpety kardynalskie są tu towarem katalogowym, nie pamiątką dla turystów — i to jest właśnie w nich najlepsze. Adres: Via di Santa Chiara 34, tuż za Panteonem; czynne od poniedziałku do piątku, w weekendy zamknięte.
» CZYTAJ TAKŻE – Jak wejść do muzeów w Rzymie za darmo?
Prezent niespodzianka
Klasyczną odpowiedzią na to pytanie był przez lata sklep Polvere di Tempo przy Via del Moro — klepsydry, astrolabia, zegary słoneczne i globusy. Wygląda jednak na to, że sklep już nie działa: ostatnie ślady jego aktywności pochodzą sprzed kilku lat, a serwisy turystyczne oznaczają go jako zamknięty. Jeśli mimo wszystko będziecie w Trastevere, sprawdźcie na miejscu, zanim nadłożycie drogi. W zamian mamy dwa pewne pomysły na prezent dla kogoś, kto ma wszystko. Pierwszy to kawa z palarni Castroni — jednorodna Etiopia Yirgacheffe kosztuje 6 euro za 200 gramów, a ziarnista arabika 23 euro za kilogram. Drugi to marmurowa tabliczka z warsztatu na Via Margutta, opisana wyżej: z dowolnym napisem, od 15 euro i z gwarancją, że nikt nie przywiezie takiej samej.
» CZYTAJ TAKŻE – 10 ciekawych miast w pobliżu Rzymu, do których warto się wybrać
Galanteria skórzana
Skóra to w Rzymie kategoria, w której naprawdę da się kupić dobrze — pod warunkiem, że wie się, gdzie. Najdroższe marki (Gucci, Fendi) skupiają się wokół Placu Hiszpańskiego i Via dei Condotti, ale prawdziwie ciekawe rzeczy powstają w małych pracowniach, w których szyje się na zapleczu sklepu.
Dwa adresy warte zapamiętania. Ibiz — Artigianato in Cuoio przy Via dei Chiavari 39, tuż przy Campo de’ Fiori, to rodzinna pracownia działająca od około pięćdziesięciu lat: portfel kosztuje tam 68 euro, mała torba 115–165 euro, większa 220–298 euro, a bransoletka 18 euro (poniedziałek–sobota 10:00–19:30). Del Giudice Roma przy Via dei Coronari 2 działa od 1959 roku i szyje także na miarę — ręcznie robiony pasek męski to 95 euro, a na zamówienie indywidualne trzeba poczekać do sześciu tygodni (poniedziałek–sobota 10:30–14:00 i 15:00–19:30, niedziela 11:30–14:00 i 15:30–19:30). Taniej, ale wciąż porządnie, kupicie na Via del Corso i w butikach młodych projektantów przy Via del Boschetto i Via Margutta.
» CZYTAJ TAKŻE – Jak zaoszczędzić na wycieczce do Rzymu? 7 przydatnych sztuczek
Na koniec o pakowaniu. W podróży po Unii nie ma twardego limitu butelek wina na własny użytek — obowiązują wartości orientacyjne (90 litrów wina, w tym 60 litrów musującego), powyżej których celnik może zapytać, czy towar nie jest na sprzedaż. Sery i wędliny też można wieźć bez ograniczeń ilościowych, o ile są na własny użytek. Wino pakujcie jednak do bagażu rejestrowanego: choć Fiumicino zniosło limit 100 ml na części terminali, na lotnisku przesiadkowym albo docelowym limit może nadal obowiązywać, a wtedy butelkę po prostu wam zabiorą.
Mamy nadzieję, że rozwialiśmy wasze wątpliwości i teraz już wiecie, co warto przywieźć z Rzymu. Udanych zakupów!







Gerhard Bögner / Pixabay
Paul Henri Degrande / Pixabay 
Zdjęcia Federico Di Dio / unsplash
Dodaj komentarz
Chcesz się przyłączyć do dyskusji?Feel free to contribute!