⌂ » Europa » Włochy » Rzym » Niebezpieczne dzielnice Rzymu

Rzym jest miastem bezpiecznym w tym sensie, który dla turysty liczy się najbardziej: napaści na przyjezdnych zdarzają się rzadko. Realne ryzyko to kradzież — kieszonkowcy w metrze i przy zabytkach, wyrwane z ramienia torebki, naciągacze pod Koloseum. Dlatego zamiast straszyć, wypisujemy niżej konkretne dzielnice i miejsca oraz tłumaczymy, na czym dokładnie polega tam ryzyko i jak się zachować. Większość centrum, także wieczorem, jest zupełnie spokojna. Zanim ruszycie zwiedzać, zapraszamy na naszą wycieczkę z audioprzewodnikiem po stolicy Włoch. 3-godzinna trasa pozwoli wam poznać rzymską kulturę.

» CZYTAJ TAKŻE – 30 głównych zabytków Rzymu

Dzielnica Esquilino

Zacznijmy od Esquilino — piętnastego rione Rzymu, rozciągającego się na wschód od dworca Termini. To dzielnica o jednym z najwyższych w mieście wskaźników drobnej przestępczości, ale też najbardziej wielokulturowa część Rzymu, z dobrymi targowiskami i kuchnią z całego świata. Stoją tu bazylika Santa Maria Maggiore i bazylika Świętego Krzyża w Jerozolimie, a tuż obok dworzec Termini. Za dnia jest tu zwyczajnie i tłoczno; uwagi wymagają wieczory na Piazza Vittorio i boczne ulice wokół dworca. Osobna sprawa to handel podróbkami znanych marek, który kwitnie w całej okolicy. Warto wiedzieć, że we Włoszech karany jest również kupujący: za nabycie podrobionego towaru grozi grzywna administracyjna od 100 do 7000 euro, a towar zostaje skonfiskowany.

» CZYTAJ TAKŻE – Zakupy w Rzymie - ulice handlowe i outlety

Dzielnica San Basilio

Kolejna dzielnica z niedobrą sławą to San Basilio, osiedle bloków komunalnych w północno-wschodniej części miasta, przy Via Tiburtina, w IV municipio. Od centrum dzieli je kilkanaście kilometrów, nie ma tu zabytków ani hoteli, w których zatrzymywaliby się turyści, więc w praktyce nie ma też powodu, żeby tam trafić. Dzielnica jest znana przede wszystkim z handlu narkotykami i od lat wraca w kronikach kryminalnych. Krótko: nie unikajcie jej ze strachu, tylko dlatego, że nie ma tam czego szukać.

» CZYTAJ TAKŻE – Rzym: 100 lifehacków dla podróżników

Corviale

Corviale leży w południowo-zachodniej części Rzymu, w XI municipio, między Portuense a Magliana. Zabytków tu nie ma; jest za to Serpentone — blok o długości niemal kilometra, zbudowany w latach 70. dla tysiąca rodzin i do dziś uchodzący za symbol nieudanego eksperymentu urbanistycznego. Mieszkają tu głównie osoby o niskich dochodach, część pustych lokali zajęto bez tytułu prawnego, a policja regularnie interweniuje w sprawach narkotyków i kradzieży. Dla turysty Corviale to po prostu miejsce poza wszystkimi trasami — ciekawe wyłącznie dla pasjonatów architektury XX wieku, i raczej za dnia.

» CZYTAJ TAKŻE – Watykan: wskazówki dla turystów

Tiburtina, Pigneto i Torpignattara

Te trzy rejony leżą stosunkowo blisko centrum miasta, na wschód od murów aureliańskich, i mają dwie twarze. Z jednej strony to okolice uniwersytetu Sapienza, bazyliki św. Wawrzyńca za Murami i bramy Porta Tiburtina, a Pigneto od lat uchodzi za jedną z najciekawszych dzielnic nocnego życia w Rzymie, pełną knajp i murali. Z drugiej — to także rejon handlu narkotykami i kradzieży, szczególnie w bocznych uliczkach i wokół samego dworca Tiburtina. Noclegi bywają tu wyraźnie tańsze niż w centrum, co przyciąga podróżnych z mniejszym budżetem. Jeśli wybierzecie tę okolicę, wieczorem trzymajcie się głównych, oświetlonych ulic i lepiej nie chodźcie samotnie wzdłuż torów.

Wybierz hotel w bezpiecznym rejonie Rzymu

» CZYTAJ TAKŻE – W jakim rejonie Rzymu najlepiej się zatrzymać?

Najbardziej niebezpieczne miejsca w Rzymie

Poza dzielnicami o podwyższonej przestępczości w Rzymie są miejsca, w których ryzyko bierze się po prostu z tłumu: im ciaśniej, tym łatwiej o kieszonkowca. Największą czujność warto zachować przy: dworcach Termini i Tiburtina, Fontannie di Trevi, Koloseum, na placu przed Bazyliką św. Piotra, w wagonach i na stacjach metra (zwłaszcza na linii A między Termini a Ottaviano), na Piazza Vittorio oraz na stacji Ostiense. Zasada jest prosta: plecak noście z przodu, telefonu nie kładźcie na stoliku w kawiarni, a portfel trzymajcie w wewnętrznej kieszeni.

Czytaj także: Co zwiedzić w Rzymie w ciągu 1 dnia

Dworzec kolejowy Termini i Tiburtina

Termini i Tiburtina to dwa największe węzły komunikacyjne miasta, przez które przewija się około 480 tysięcy osób dziennie — i właśnie ten tłum czyni je ulubionym terenem kieszonkowców. Najczęstszy schemat to fałszywi policjanci albo „kontrolerzy biletów”: ktoś zaczepia samotnego pasażera i prosi o okazanie dokumentów lub biletu, a w tym czasie wspólnik przeszukuje torbę. Zapamiętajcie jedno: prawdziwy funkcjonariusz nigdy nie przegląda waszego portfela ani nie przelicza gotówki. Jeśli ktoś tego żąda, poproście o wylegitymowanie się i idźcie w stronę posterunku kolejowej policji (Polfer), który działa na obu dworcach.

Krąży też przekonanie, że włoskie dworce są zamykane na noc o stałej godzinie. Tak nie jest: zarządca infrastruktury RFI otwiera i zamyka każdą stację w rytmie pierwszego i ostatniego pociągu, więc godziny zależą od rozkładu i bywają różne. W praktyce znaczy to tyle, że w środku nocy hala dworcowa potrafi być niedostępna, a ruch przenosi się na zewnątrz — i to właśnie przed budynkami, nie w nich, robi się nieprzyjemnie. Metro kursuje od 5:30 do 23:30, a w piątki i soboty do 1:30; potem zostają autobusy nocne (numery z literą „N”) i taksówki. Jeśli wracacie po północy, weźcie taksówkę z oficjalnego postoju albo zamówcie ją przez aplikację zamiast iść pieszo wzdłuż torów.

» CZYTAJ TAKŻE – Transport publiczny w Rzymie. Jak zaoszczędzić na przejazdach?

Popularne zabytki

Zabytki Rzymu przyciągają nie tylko turystów, ale i złodziei, bo w gęstym tłumie nikt nikogo nie obserwuje. Klasyczne zagrania to „przypadkowe” potrącenie na schodach, podana do podpisu petycja, bransoletka wciskana na rękę pod Koloseum czy rzucona pod nogi butelka — wszystkie służą temu, żeby na dwie sekundy odwrócić waszą uwagę. Jeśli ktoś nagle wchodzi wam w przestrzeń osobistą, odruchowo połóżcie rękę na kieszeni albo torbie i odsuńcie się.

» CZYTAJ TAKŻE – Bezpłatne wycieczki po Rzymie

Stacja Stazione Ostiense

Osobno wypada wymienić Stazione Ostiense — trzecią co do wielkości stację Rzymu po Termini i Tiburtinie, z której odjeżdża między innymi pociąg na lotnisko Fiumicino. Sam dworzec jest zwyczajny, ale jego okolica bywa zaniedbana: śmieci, grupki osób w kryzysie bezdomności, niewiele osób po zmroku. W dzień przechodzi się tędy bez problemu, wieczorem lepiej nie zostawać tam dłużej niż trzeba i od razu iść w stronę metra albo przystanku. Sprawdzić natomiast warto, gdzie są publiczne toalety — na dworcu są płatne.

» CZYTAJ TAKŻE – Jak wejść do muzeów w Rzymie za darmo?

Jak zachować bezpieczeństwo w Rzymie?

Na koniec garść zasad, które w Rzymie naprawdę działają:

  • Nie noście przy sobie wszystkich pieniędzy i kart naraz — część zostawcie w sejfie w hotelu;
  • Plecak w metrze i w tłumie przekładajcie na przód, a torbę trzymajcie zapinaną, po stronie od ulicy;
  • Nie wyjmujcie telefonu przy oknie autobusu ani nie kładźcie go na stoliku w kawiarni;
  • Nie przyjmujcie „prezentów” — bransoletek, róż, ptasiego ziarna — bo za chwilę zażądają za nie pieniędzy;
  • Zróbcie zdjęcia paszportu i kart, a numery do zastrzeżenia zapiszcie osobno;
  • Wieczorem trzymajcie się oświetlonych ulic; w centrum ruch trwa do późna i to samo w sobie jest zabezpieczeniem.

Jeśli mimo wszystko coś się wydarzy, dzwońcie pod 112 — to jednolity europejski numer alarmowy, który we Włoszech łączy z policją, pogotowiem i strażą pożarną. Działają też numery bezpośrednie: 113 (policja państwowa), 118 (pogotowie ratunkowe) i 115 (straż pożarna). Kradzież trzeba zgłosić na komisariacie i wziąć denuncia — bez tego dokumentu ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania.

Życzymy wam bezpiecznego wypoczynku w Rzymie!

» CZYTAJ TAKŻE – Podróż do Rzymu: 10 wspaniałych rzeczy do zrobienia

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *